Co czuje… matka?

co-cuje-matka-godzina-dla-siebie

Jesteś częścią mnie.  Od kiedy przyszedłeś na świat cała moja uwaga skierowana jest na Ciebie.

Widzę dużo.  Szczególnie przyszłość, tą czarną.

Widzę zagrożenia.  Te wszystkie rzeczy, które Ciebie mogą skrzywdzić… Ci wszyscy ludzie przeciwko Tobie, tacy źli…

 

Nie widzę siebie.  Przestałam być, odkąd Ty jesteś na świecie.  Liczy się tylko Twoje szczęście…

 

Strasznie się boję.  O Ciebie.  Że będziesz cierpieć.  Że nie ułożysz sobie życia.

Ja wiem co powinieneś robić, kim być, jak żyć.  Pokieruję tobą, zobaczysz…

Wyręczę cię we wszystkim… Usunę wszelkie przeszkody.  Po co masz się męczyć i cierpieć?  Dla Ciebie to zrobię.  Z miłości to zrobię.  Ty milcz.

 

Wpadam w złość, jak mówisz mi “nie”.  Nie akceptuję Twojej wolnej woli.  Ja przecież lepiej wiem, jaki mam scenariusz na Twoje życie…

 

STOP

Czuję lęk.  Jestem lękiem.

Nie z miłości do Ciebie to robię lecz z lęku…

Używam Twojego życia, by czuć się lepiej.  Realizuję swoje potrzeby – chcę być spokojna, chcę  myśleć o sobie, że jestem dobrą matką.  Chcę mieć pewność, że jesteś szczęśliwy, według mojej definicji szczęścia…  Nie widzę Ciebie…

Wybacz mi.

Już tak nie chcę 🙁

 

Idź, ja zostanę.  Będę niedaleko.  Jak będziesz mnie potrzebować, mów,  ja przyjdę.

Będę uważnie i cierpliwie słuchać, nie będę radzić.  Ty znajdziesz odpowiedź w sobie.

Nie będę się bać.  Będę ufać, że dasz sobie radę.  A jak nie… to pójdziesz dalej w innym kierunku, sam wybierzesz dobrą drogę.

Zamiast trzymać Cię pod bezpiecznym kloszem, pomogę Ci rozwinąć skrzydła.  Będę Cię zachęcała, byś latał…

Zamiast karmić Cię lękiem i burzyć Twoją wiarę we własne siły, dam ci pewność, że w sobie masz wszystko, czego potrzebujesz, by odnaleźć w życiu siebie.  Swoją potrzebą kontroli nie zniszczę Twojej odwagi i ciekawości świata.

Mimo, że będę strasznie cierpieć, jak będziesz upadał… nie będę Cię ratować.  Poczekam, aż sam nauczysz się pokonywać przeszkody… I będę dumna, widząc, jak silny się stałeś.

Przyrzekam.

Nie jesteś częścią mnie…

I moja droga nie jest Twoją drogą, mimo, że idziemy obok siebie…

 

Wasze Dzieci – KHALIL GIBRAN

Wasze dzieci nie są waszą własnością;

są synami i córkami samej mocy życia.

Jesteście ich rodzicami, ale nie stworzycielami.

Mieszkają z wami, a mimo wszystko do Was nie należą:

Możecie dać im swą miłość, lecz nie wasze idee

ponieważ one mają swoje idee.

Możecie dać dom ich ciałom,

ale nie ich duszom, ponieważ ich dusze mieszkają w domu przyszłości,

którego wy nie możecie odwiedzać

nawet w waszych snach.

Możecie wysilać się, by dotrzymać im kroku,

ale nie żądać, by byli podobni do Was,

ponieważ Życie się nie cofa,

ani nie może zatrzymać się na dniu wczorajszym.

Wy jesteście jak łuk, z którego wasze dzieci,

jak żywe strzały, zostały wyrzucone naprzód;

Strzelec mierzy do celu na szlaku nieskończoności

i trzyma cięciwę napiętą całą swą mocą,

żeby strzały mogły poszybować szybko i daleko.

Poddajcie się z radością rękom Strzelca,

ponieważ on kocha równą miarą i strzały, które szybują,

i łuk, który pozostaje niewzruszony.

mm

Jak powstają teksty na bloga?
Jestem nie tylko człowiekiem, kobietą, córką, siostrą, żoną, matką, szwagierką…ale także psychologiem i psychoterapeutką z ponad 15 letnim doświadczeniem zawodowym 🙂
To znacznie poszerza moje horyzonty i pomaga lepiej rozumieć siebie, swoje doświadczenie, emocje i ukryte motywy, jednocześnie rozumiejąc i szanując, co przeżywa drugi człowiek w relacji ze mną.

W pracy zawodowej, pomagam ludziom odzyskać nadzieję, że są w stanie pokonać kryzys i impas, w jakim się znaleźli. Oprócz pokonania kryzysu, pomagam także zrozumieć, jak budować zdrowe relacje z innymi, jak odczuwać i konstruktywnie wyrażać emocje i potrzeby, tak by w swoim życiu sięgać po to, co najlepsze!

Subskrybuj

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

Dołącz do 486 pozostałych subskrybentów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: