Co czuje… dziecko. Granice.

dziecko_godzina_dla_siebie

dziecko_godzina_dla_siebie

Poszukujesz drogi do serca swojego dziecka? Zatrzymaj się, zrozum i poczuj, jaki jest jego świat… i jaką rolę Ty w nim pełnisz. Wielu rodziców już to wie. Na naszym kursie „Być rodzicem. teraz wiem JAK” pomagamy obrać taką perspektywę i uczymy, jak odnaleźć emocjonalną bliskość. To naprawdę wiele zmienia. Być może zmienia wszystko…

Co czuje Twoje dziecko? Przekonaj się sam: 

Ja w zasadzie tylko czuję.

Ciekawość życia, przyjemność, pragnienie tego, co dobre i fajne…

I czuję złość, jak nie mogę tego “wszystkiego fajnego”. Na Ciebie czuję złość, że mi nie dajesz, że mi zabraniasz, że mi zabierasz…

Że stoisz na przeszkodzie, gdy sięgam po te wszystkie fajne rzeczy.

Jestem potrzebą radości i przyjemności.

Skąd mogę wiedzieć, że tak nie wolno i że tutaj nie wolno?

Że innym to przeszkadza… Że to jest złe…

Gdy mi to mówisz, nie wierzę…

Jestem pewien, że mi zabraniasz, bo mnie nienawidzisz…

Ja wtedy nienawidzę Ciebie i mógłbym cię bić i pluć i wyć i walić głową w ścianę.

To jest bolesne, niesprawiedliwe, nieskończone…

Musisz mnie kochać i bronić a stajesz przeciwko mnie.

Często patrzysz na to, jak inni patrzą na nas… I oni są ważniejsi niż ja…

Mam ochotę rozwalić cały świat! Jestem bólem i złością.

A Ty krzyczysz i mnie za to karzesz? Nie wierzę w to co się dzieje…

Jesteś przeciwko mnie…

Jestem lękiem.

Gdy jesteś zła, gdy krzyczysz a ja nie wiem co robić.

Jestem bezradny w walce z Twoją złością i twoimi problemami.

Nie umiem ich rozwiązać…

Boję się, że Ty już nie dasz rady i że mój świat się rozpadnie…

A świata bez Ciebie nie umiem sobie nawet wyobrazić.

Tak bardzo się boję, że wpadam w furię i rzucam się na Ciebie, byś mnie ratowała z tego przerażenia…

Pragnę od Ciebie potwierdzenia, że jestem bezpieczny i że Ty wiesz co robisz.

A Ty wtedy złościsz się jeszcze bardziej i mówisz mi “jesteś zły…to wszystko przez ciebie!”.

STOP

Nie jestem zły.

Mimo, że często jesteś mną rozczarowana i  że Cię złoszczę i że się mnie wstydzisz przed innymi…

Jedyną moją winą jest to, że jestem tylko dzieckiem i dopiero uczę się tego, jak być i kim być…

Wytrzymaj proszę…  te wszystkie moje “złe” emocje i zachowania.

Pamiętaj, że ja przede wszystkim CZUJĘ.

Mów do mnie: “Rozumiem, że cię to boli, bo to jest niesprawiedliwe.”

“Rozumiem twoją złość…”.

“Widzę, że cię to zasmuciło … że się boisz…”

Będę słuchał i chłonął Twoje słowa… Jak tlen, którym oddycham.

A DOPIERO POTEM pokazuj mi dobrą drogę.

Wytłumacz mi jakie są zasady, gdzie są te granice, co ich przekraczać nie mogę bo zrobię sobie lub innym krzywdę…

Ja nie chcę robić sobie i innym krzywdy.

Jakie są reguły tej gry, którą nazywacie “życiem”?

Ja nie chcę przegrywać…

Mimo, że będę walczyć i sprawdzać, czy nie kłamiesz…

to uwierz mi, będę wdzięczny (choć nigdy Ci nie podziękuję), że mi pokazałaś co jest dobre a co złe

i gdzie jest to STOP co mam go przestrzegać.

Czuję się bezpiecznie bo wiem, bo jestem pewny, bo mi pokazałaś –

cierpliwie i wiele razy –  jak się na tym świecie poruszać.

Niedługo dorosnę i pójdę sobie…

Zabiorę ze sobą Twoje słowa.

Będą moją Biblią Życia.

Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych,

ale i za te, które w innych budzi.

Stefan Wyszyński

                                                                                         =============================

Jeżeli ten tekst Cię zainteresował i poruszył i szukasz drogi do swojego dziecka, zapoznaj się z naszymi kursami dla rodziców:

https://godzinadlasiebie.pl/kursy/

 Jeżeli nie jesteś pewnie czy takie kursy są dla Ciebie, zapoznaj się z naszym darmowym webinarem, gdzie  prezentujemy fragment wiedzy z kursów:

Darmowy webinar „Zachowanie to czubek góry lodowej”

                                                                                         =============================

Spodobał Ci się ten post, udostępnij go w swoich kanałach social media. Wystarczy, że klikniesz w którąś z poniższych ikonek.

                                                                                         =============================

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcamy do polubienia naszego profilu na Facebooku. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

Subskrybuj

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

Dołącz do 545 pozostałych subskrybentów

4 Komentarze

  1. Anna Sowa pisze:

    Piękny….

  2. Sabina pisze:

    Świetne ujęcie rzeczywistości z perspektywy dziecka.. dobrze zapisać ten artykuł i do niego wracać ☺

  3. Ktoś inny pisze:

    Coś niesamowitego poplakalem się na tym artykule:! Nie widziałem, mam zamglone oczy,będę wracał do tego często i mam pewność że pomogę sobie i swojej córce. Dziękuję że jesteś i piszesz. Zobaczyłem w sobie swojego ojca który był stanowczy i brutalny w wychowaniu, przepraszam i obiecuję być inny 😭 to boli bardzo boli

    • Justyna pisze:

      Ja Ci również serdecznie dziękuję, że jesteś i że masz takie piękne serce 🙂 Trzeba być bardzo wrażliwym i silnym i odważnym jednocześnie, by przyznać się do swojego bólu, łez. Twoja Córka ma szczęście, że jej Tata potrafi przeżywać i wyrażać emocje. Trzymam kciuki za Was, by Wasza relacja była bliska, bezpieczna, serdeczna…mimo trudnych momentów. I aby chwile pełne złości szybko zmieniały się w chwile pełne miłości 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this:
//]]>