Powstrzymać POTWORA. Czyli jak ochronić swoje dziecko przed samym sobą?

Powstrzymać POTWORA. Czyli jak ochronić swoje dziecko przed samym sobą?

Ten moment, gdy przekraczamy granicę…  gdy w ciągu kilku sekund z rodzica zamieniamy się w potwora…  jest straszny…
Stajemy się katem.  Dzieje się ZŁO.

Krzyk, wrzask… klaps… przyciskanie, szarpanie, potrząsanie… ciągnięcie za ucho, szczypanie, przekleństwa i obelgi, poniżanie…
rzucanie w kąt… uderzenie w policzek… uderzanie gdzie popadnie… bicie przedmiotami… duszenie… grożenie, że cię zaraz zabiję…

To nie jest opis tortur więźniów wojennych.
To jest opis codziennej rzeczywistości TYSIĘCY dzieci w Polsce .
To jest opis codziennej rzeczywistości dzieci twoich sąsiadów… kolegów twojego dziecka w szkole.
To jest opis rzeczywistości twojego dziecka…

Czy wiesz ile dzieci doświadczyło, doświadcza WŁAŚNIE W TEJ MINUCIE i w swoim życiu NIEJEDNOKROTNIE doświadczy tego, o czym napisałam powyżej?

Klaps i pas to wciąż najczęściej wybierane “środki wychowawcze”. Jak wynika z badania Millward Brown i Fundacji Dzieci Niczyje ,
ok 60 proc. Polaków dopuszcza stosowanie kar fizycznych i psychicznych!  Najczęściej stosowane są klapsy, ale jedna trzecia rodziców sięga też po pas albo uderza w twarz!

Myślisz, że Ciebie to nie dotyczy bo to jakaś “patologia”? A może uważasz, że krzyk czy klaps to nie to samo co groźba, że cię zaraz zabiję?
Jesteś w błędzie. Jeśli choć raz zdarzyło Ci się wrzasnąć na dziecko lub podnieść na nie rękę…

Zafundowałeś dziecku LĘK.

Doświadczenie, gdy rodzic zachowuje się agresywnie i wzbudza w dziecku LĘK jest zawsze – na poziomie mózgu – takim samym, TRAUMATYCZNYM doświadczeniem. Jest to wstrząsające i paraliżujące przeżycie!
Wewnętrznie (czego nie widzisz gołym okiem… dziecko Ci przecież tego nie opisze…nie powie…) DZIECKO JEST PRZERAŻONE.
Tak samo przerażone, jakby z krzaków wyskoczył na nie ryczący słoń!

LĘK zalewa mózg dziecka i paraliżuje jego ciało.
Dziecko wcale Ciebie nie “ zrozumiało”, “posłuchało się”, “stało się grzeczne i dobre”… Dziecko TYLKO zamarło z przerażenia przed Tobą…

Gdy mózg jest zalewany przez LĘK, dziecko nie ma szansy nauczyć się “co jest dobre a co złe” – jest to po prostu niemożliwe na poziomie neurobiologicznym. By dziecko mogło przeanalizować, zrozumieć konsekwencje swojego zachowania, zareagować empatycznie i wyciągnąć wnioski na przyszłość – musi CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE.

Jedyne czego dziecko na pewno się nauczy – to się Ciebie panicznie bać. Szybko wywnioskuje, że trzeba Ciebie unikać, albo ukrywać przed Tobą pewne informacje.

Chodzi nie tylko o to, jak ogromną krzywdę dziecku wyrządzasz –  to jest bezsporne i nie masz prawa tego negować…
Jest to także przestępstwo!  Przemoc psychiczna i bicie dzieci – w tym dawanie klapsa – jest karane i grozi za to grzywna albo pozbawienie wolności.

A dodatkowo, zastanów się jak bardzo Twoje działanie jest NIESKUTECZNE. Czy wiesz, że karząc dziecko “za to co zrobiło”, odniesiesz efekt odwrotny od zamierzonego bo przecież “zakazany owoc smakuje najlepiej”. Zamiast wyciszyć niepożądane zachowanie dziecka, wzmacniasz w nim chęć, by robiło tego więcej za Twoimi plecami 🙁

Tłumaczenie, że bicie dziecka jest w porządku i że mu służy… jest PO PROSTU wyrazem Twojej niewiedzy i nieznajomości skutecznych metod wychowawczych. Jest także wyrazem TWOJEJ BEZSILNOŚCI, frustracji życiowych i krzywd, których w przeszłości sam doznałeś.

Lecz jeśli nadal czytasz ten artykuł…

Jestem po Twojej stronie.

Wiem, że czujesz się jak potwór i nad tym potworem w sobie nie umiesz zapanować.
Ja też czasem nie umiem… Każdy rodzic czasem nie umie. Czasem jest to po prostu cholernie trudne…
Dlaczego my rodzice robimy takie straszne rzeczy własnym dzieciom?

Wyobraź sobie, że ktoś OBCY, na przykład na przystanku autobusowym:
krzyczy, wrzeszczy, daje klapsa, przyciska, szarpie, potrząsa, ciągnie za ucho, szczypie, przeklina, poniża,
rzuca w kąt, uderza w policzek, uderza gdzie popadnie, bije przedmiotami, dusi, grozi, że zabije TWOJE DZIECKO!

Naprawdę dokładnie sobie to wyobraź.
Co byś poczuł? Jakbyś zareagował w obronie SWOJEGO DZIECKA?

Więc dlaczego nie umiesz go obronić przed samym sobą?

Tak łatwo stajemy się agresywni dla własnych dzieci.
Potrafimy na nie wrzeszczeć i je bić.
Łatwiej nam być katem niż superbohaterem.

Czy wiesz, że w  transie (gdy wstępuje w Ciebie POTWÓR) nie widzisz swojego dziecka.
Czy wiesz kogo wtedy widzisz?

Ten proces przebiega poza Twoją świadomością i często masz nad tym ZERO KONTROLI.
MY, WSZYSCY RODZICE TAK MAMY!

Jeśli jesteś zainteresowany uświadomieniem sobie, co się z Tobą wtedy dzieje i jak to zatrzymać, zapraszam do przeczytania CZĘŚCI II.

Subskrybuj (okienko na samym dole), by przeczytać dalej o tym, jaki psychologiczny mechanizm stoi za agresją do dzieci i jak to powstrzymać.

mm

Jak powstają teksty na bloga?
Jestem nie tylko człowiekiem, kobietą, córką, siostrą, żoną, matką, szwagierką…ale także psychologiem i psychoterapeutką z ponad 15 letnim doświadczeniem zawodowym 🙂
To znacznie poszerza moje horyzonty i pomaga lepiej rozumieć siebie, swoje doświadczenie, emocje i ukryte motywy, jednocześnie rozumiejąc i szanując, co przeżywa drugi człowiek w relacji ze mną.

W pracy zawodowej, pomagam ludziom odzyskać nadzieję, że są w stanie pokonać kryzys i impas, w jakim się znaleźli. Oprócz pokonania kryzysu, pomagam także zrozumieć, jak budować zdrowe relacje z innymi, jak odczuwać i konstruktywnie wyrażać emocje i potrzeby, tak by w swoim życiu sięgać po to, co najlepsze!

Subskrybuj

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

Dołącz do 488 pozostałych subskrybentów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: