Sojusz rodzicielski – jak współpracować z byłym partnerem dla dobra dziecka?
Jak porozumiewać się w sprawach dziecka, gdy między dorosłymi nadal jest dużo bólu i trudnych emocji
Sojusz rodzicielski nie wymaga zgody we wszystkim ani pojednania. Oznacza, że mimo zakończenia związku dwoje dorosłych potrafi porozumiewać się w sprawach dziecka, nie przekazuje informacji za jego pośrednictwem, nie podważa przy nim autorytetu drugiego rodzica i nie wciąga go w konflikt.
Odbiór dziecka w piątkowe popołudnie. Dwa zdania wypowiedziane przez uchylone drzwi i ton głosu, który dziecko zna już na pamięć.
Albo wiadomość o wywiadówce, która po trzech odpowiedziach przestaje dotyczyć wywiadówki, a zaczyna być kolejnym rozliczeniem przeszłości.
Rozstanie kończy relację partnerską, ale nie kończy relacji rodzicielskiej.
Jeżeli w rodzinie występuje przemoc, nieleczone uzależnienie albo zagrożenie bezpieczeństwa dziecka, pierwszeństwo ma ochrona, a nie współpraca za wszelką cenę. Ten temat omawiamy w osobnej sekcji artykułu.
Czym jest sojusz rodzicielski?
Sojusz rodzicielski oznacza, że mimo osobistych trudności rodzice potrafią stworzyć wspólną przestrzeń odpowiedzialności za dziecko.
Nie oznacza to, że muszą zgadzać się we wszystkim. Nie oznacza również, że powinni zapomnieć o zranieniu, wybaczyć sobie albo się pojednać.
Oznacza natomiast, że potrafią przyjąć wspólne stanowisko:
Nasza relacja się zakończyła, ale nadal razem odpowiadamy za bezpieczeństwo, zdrowie i dobro naszego dziecka.
Sojusz rodzicielski a porozumienie rodzicielskie – czym się różnią?
To dwa różne pojęcia, które bywają ze sobą mylone.
Porozumienie rodzicielskie, nazywane również rodzicielskim planem wychowawczym, to spisane ustalenia dotyczące opieki nad dzieckiem. Taki dokument może być przedstawiany w postępowaniu sądowym.
Jego treść, formę i skutki prawne warto omówić z prawnikiem. Ten artykuł nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.
Sojusz rodzicielski jest natomiast postawą. To sposób, w jaki rodzice na co dzień rozmawiają, wymieniają informacje i podejmują decyzje dotyczące dziecka.
Można mieć podpisane porozumienie, ale nie tworzyć rzeczywistego sojuszu. Ustalenia istnieją wtedy na papierze, lecz każde przekazanie dziecka kończy się awanturą.
Można również nie mieć formalnego dokumentu, a mimo to współpracować spokojnie i odpowiedzialnie. Z perspektywy dziecka najważniejsze jest to, jak rodzice zachowują się w codziennym życiu.
Co dzieje się z dzieckiem, kiedy rodzice walczą?
Dzieci najlepiej rozwijają się wtedy, gdy mają dostęp do stabilnych, przewidywalnych i emocjonalnie dostępnych opiekunów.
Kiedy konflikt między rodzicami trwa przez długi czas, dziecko może zacząć żyć w stanie ciągłego napięcia. Zastanawia się:
„Czy mogę powiedzieć mamie, że tęsknię za tatą?”
„Czy mogę cieszyć się czasem z jednym rodzicem, kiedy drugi cierpi?”
Wiek dziecka wpływa na to, jak ten konflikt staje się widoczny.
Młodsze dziecko rzadko powie wprost, że czuje się postawione między rodzicami. Może pokazywać napięcie poprzez płacz podczas przekazywania, milczenie po przyjeździe do drugiego domu albo pytania o to, czy mama lub tata nie będą smutni.
Starsze dziecko lub nastolatek częściej zaczynają się wycofywać. Przestają opowiadać o jednym domu w drugim, wybierają wyłącznie neutralne tematy, a czasem ograniczają kontakt z obojgiem rodziców.
Sojusz rodzicielski chroni dziecko, ponieważ przekazuje mu jasny komunikat:
Dorośli zajmują się swoimi sprawami. Ty możesz być dzieckiem. Naszym wspólnym dzieckiem.
Trzy zasady komunikacji, które chronią dziecko
Nawet jeśli między rodzicami nadal jest dużo bólu, złości i wzajemnych pretensji, można zadbać o podstawowe zasady komunikacji dotyczącej dziecka.
Nie przekazuj informacji przez dziecko
Dziecko nie powinno pełnić roli posłańca, mediatora ani osoby odpowiedzialnej za przepływ informacji między dorosłymi.
Nie podważaj autorytetu drugiego rodzica
Nie krytykuj przy dziecku decyzji, zachowania ani kompetencji drugiego rodzica.
Ustalaj ważne sprawy bez udziału dziecka
Decyzje dotyczące szkoły, zdrowia, wyjazdów i opieki powinny być omawiane między dorosłymi.
Jak rozmawiać z byłym partnerem o sprawach dziecka?
Krótko, rzeczowo i wyłącznie na temat dziecka.
W codziennej komunikacji pomagają cztery zasady:
- Ustal jeden kanał kontaktu. Wiadomości pisemne mogą być łatwiejsze niż rozmowy telefoniczne, ponieważ dają czas na uspokojenie emocji i przemyślenie odpowiedzi.
- Poruszaj jedną sprawę naraz. Jedno konkretne pytanie, jeden termin i jedna oczekiwana odpowiedź. Bez wracania w tej samej wiadomości do dawnych konfliktów.
- Wyznacz granicę tematu. W tym kanale omawiacie sprawy dziecka. Żale, oceny i rozliczenia z przeszłości powinny pozostać poza tą rozmową.
- Dbaj o przewidywalność. Dotrzymywanie terminów i wcześniejsze przekazywanie informacji daje dziecku większe poczucie bezpieczeństwa.
Nie musi to być komunikacja serdeczna ani przyjacielska. Wystarczy, że będzie spokojna, rzeczowa i skuteczna.
Czego nie robić, nawet kiedy masz rację?
- Nie wypytuj dziecka o to, co dzieje się w drugim domu, i nie proś go o przekazywanie informacji.
- Nie komentuj przy dziecku decyzji, wyglądu, zachowania ani nowego partnera drugiego rodzica.
- Nie pokazuj dziecku wiadomości, dokumentów sądowych ani innych materiałów związanych z konfliktem dorosłych.
- Nie przedstawiaj dziecku planów jako pewnych, zanim nie uzgodnisz ich z drugim rodzicem. Dziecko może odebrać propozycję jako obietnicę.
- Nie odpowiadaj na zaczepki w tym samym kanale, w którym omawiacie sprawy dziecka.
- Nie traktuj punktualności, kontaktów ani informacji dotyczących dziecka jako narzędzia nacisku na drugiego rodzica.
Co zrobić, jeśli drugi rodzic nie chce współpracować?
Sojusz rodzicielski jest łatwiejszy, gdy tworzą go oboje rodzice. Część zasad można jednak stosować jednostronnie i nadal działa to na korzyść dziecka.
Możesz nie przekazywać informacji przez dziecko, nawet jeśli druga strona to robi.
Możesz powstrzymać się od krytykowania drugiego rodzica przy dziecku, nawet jeśli słyszysz, że sam jesteś przedstawiany w negatywny sposób.
Możesz dotrzymywać uzgodnionych terminów i spokojnie przekazywać ważne informacje, nawet jeśli druga strona nie zawsze zachowuje się podobnie.
Nie oznacza to zgody na wszystko ani rezygnacji z własnych granic. Konsekwencja nigdy nie powinna oznaczać działania wbrew bezpieczeństwu dziecka.
Dziecko nie potrzebuje idealnych rodziców. Potrzebuje przynajmniej jednego miejsca, w którym nie musi wybierać strony i może swobodnie kochać oboje rodziców.
Czy sojusz rodzicielski jest zawsze możliwy?
Nie. To bardzo ważne zastrzeżenie.
Jeżeli występuje przemoc, zagrożenie bezpieczeństwa dziecka albo nieleczone uzależnienie, priorytetem jest ochrona dziecka, a nie współpraca za wszelką cenę.
Dążenie do porozumienia nie może oznaczać narażania dziecka ani rodzica na dalsze krzywdzenie.
W takiej sytuacji pierwszym krokiem nie powinno być szukanie wspólnego języka, ale kontakt z odpowiednimi służbami i konsultacja ze specjalistą. Sprawy formalne warto również omówić z prawnikiem.
Mediacja nie jest właściwym rozwiązaniem w każdej sytuacji, szczególnie wtedy, gdy występuje przemoc lub poważna nierównowaga między stronami.
Kiedy potrzebne jest wsparcie z zewnątrz?
Poza sytuacjami zagrożenia bezpieczeństwa warto rozważyć mediację rodzinną, konsultację psychologiczną albo inne wsparcie, gdy:
- każda rozmowa o dziecku kończy się kłótnią dotyczącą przeszłości,
- ustalenia zmieniają się po kilku dniach albo nie są przestrzegane,
- dziecko zaczyna pełnić rolę posłańca, mediatora lub pocieszyciela,
- u dziecka pojawiają się objawy przeciążenia, takie jak problemy ze snem, wycofanie lub trudności w szkole,
- czujesz, że każda rozmowa uruchamia emocje, z którymi później trudno Ci sobie poradzić.
Jedno pytanie, które może zmienić rozmowę
Nie chodzi o to, aby po rozstaniu rodzice zawsze myśleli tak samo i zgadzali się w każdej sprawie.
Chodzi o to, aby potrafili na chwilę wyjść poza własny ból i spojrzeć na sytuację z perspektywy dziecka.
Dojrzała współpraca rodzicielska zaczyna się wtedy, gdy pytanie „Co będzie najlepsze dla mnie?” zostaje zastąpione pytaniem: „Czego w tej sytuacji potrzebuje od nas nasze dziecko?”.
Podsumowanie – czym sojusz rodzicielski jest, a czym nie jest
Poniższe zestawienie porządkuje najczęstsze nieporozumienia związane z pojęciem sojuszu rodzicielskiego. Nie jest testem ani listą warunków, które trzeba spełnić idealnie.
| Sojusz rodzicielski to | Sojusz rodzicielski to nie |
|---|---|
| Wspólna odpowiedzialność za bezpieczeństwo, zdrowie i dobro dziecka | Konieczność posiadania wspólnego zdania w każdej sprawie |
| Rzeczowa, robocza komunikacja dotycząca dziecka | Wymóg przyjaźni albo bliskiej relacji z byłym partnerem |
| Ustalanie spraw dziecka bez wciągania go w konflikt | Przekazywanie ustaleń i informacji za pośrednictwem dziecka |
| Decyzja o współpracy mimo istniejącego bólu | Pojednanie, wybaczenie i zapomnienie o zranieniu |
| Ochrona dziecka jako najważniejszy punkt odniesienia | Współpraca za wszelką cenę, również wbrew bezpieczeństwu |
Najczęściej zadawane pytania
Czym jest sojusz rodzicielski?
Sojusz rodzicielski oznacza, że mimo osobistych trudności rodzice potrafią wspólnie odpowiadać za bezpieczeństwo, zdrowie i dobro dziecka. Nie muszą zgadzać się we wszystkim ani się pojednać. Powinni jednak umieć współpracować w najważniejszych sprawach dotyczących dziecka.
Czy sojusz rodzicielski to to samo co porozumienie rodzicielskie?
Nie. Porozumienie rodzicielskie to spisane ustalenia dotyczące opieki nad dzieckiem. Sojusz rodzicielski jest postawą i sposobem codziennej współpracy. Można mieć podpisany dokument, ale nie potrafić ze sobą rozmawiać. Można też nie mieć formalnego porozumienia, a dobrze współpracować.
Czy trzeba wybaczyć byłemu partnerowi, aby współpracować dla dobra dziecka?
Nie. Sojusz rodzicielski nie wymaga pojednania ani zapomnienia o zranieniu. Wymaga przede wszystkim funkcjonalnej komunikacji w sprawach dotyczących dziecka.
Jak rozmawiać z byłym partnerem o sprawach dziecka?
Krótko, rzeczowo i na jeden temat naraz. Pomaga ustalenie jednego kanału kontaktu, zadawanie konkretnych pytań oraz oddzielenie spraw dziecka od rozliczeń związanych z zakończonym związkiem.
Co szkodzi dziecku po rozstaniu rodziców?
Dziecko obciąża przede wszystkim długotrwała walka między rodzicami, krytykowanie jednego rodzica przez drugiego, przekazywanie informacji przez dziecko oraz stawianie go w sytuacji, w której czuje, że musi wybrać jedną ze stron.
Czy sojusz rodzicielski jest zawsze możliwy?
Nie. Gdy występuje przemoc, zagrożenie bezpieczeństwa dziecka albo nieleczone uzależnienie, priorytetem jest ochrona. Współpraca nie może odbywać się za cenę bezpieczeństwa dziecka lub rodzica.
Gdzie szukać wsparcia w Godzinie dla Siebie?
Jeżeli rozpoznajesz w tym tekście swoją sytuację, możesz skorzystać z programów dotyczących rozstania rodziców oraz rozwijania kompetencji wychowawczych.
Dziecko w sytuacji rozstania rodziców
Kurs pokazuje, co dzieje się z dzieckiem, gdy rodzice się rozstają, oraz jak chronić je przed ciężarem konfliktów i problemów dorosłych.
Warsztaty rodzicielskie online
Program dla osób, które chcą rozwijać kompetencje wychowawcze lub otrzymały takie zalecenie od sądu albo OZSS.
Oba programy prowadzi psycholog i certyfikowana psychoterapeutka. Materiały są dostępne online i można realizować je we własnym tempie.
Justyna Rokicka – psycholog, certyfikowana psychoterapeutka, Godzina dla Siebie

Komentarze (0)